Sprzeciw społeczeństwa – problem mityczny czy faktyczny?

Joanna Kwaśny-Krajewska07 lutego 2018Komentarze (0)

Jakiś czas temu miałam przyjemność uczestniczyć w bardzo fajnym spotkaniu. Były rozmowy o zrealizowanych projektach oraz wymiana doświadczeń w zakresie ocen oddziaływania na środowisko. Został poruszony również wątek sprzeciwu społeczeństwa i jego wpływu na proces uzyskiwania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Miło było usłyszeć, że moje podejście do tej kwestii nie jest odosobnione.

Podejście lege artis

Zgodnie z prawem, organ prowadzący ocenę oddziaływania na środowisko ma obowiązek zapewnić udział społeczeństwa. Uwagi i wnioski złożone w ramach konsultacji społecznych, nie mają charakteru wiążącego. Organ prowadzący postępowanie powinien jednak się do nich ustosunkować w uzasadnieniu do wydanej decyzji środowiskowej.

Stanowisko sądów administracyjnych jest jednoznaczne: opór i protesty społeczeństwa nie stanowią podstawy do odmowy wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Na potwierdzenie tej tezy można, chociażby wskazać na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z 13 marca 2014 r., II SA/Sz 1208/13, czy też wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z siedzibą w Łodzi z 2 marca 2016 r. II SA/Łd 519/15.

Nie oznacza, to że opinię społeczeństwa należy bagatelizować. Nic bardziej mylnego. Nie należy, a wręcz nie powinno się tego robić.

Podejście praktyczne

Doświadczenie pokazuje, że choć formalnie niewiążący, opór lokalnej społeczności może mieć istotny wpływ na procedurę uzyskania decyzji środowiskowej.

Po pierwsze, może istotnie wpłynąć na długość trwającego postępowania. W zależności od ilości złożonych uwag oraz ich treści, wydłużenie postępowania w sprawie wydania decyzji środowiskowej może nastąpić nawet o kilka tygodni. Osobiście uważam, że dobrym rozwiązaniem jest odniesienie się przez inwestora do treści złożonych uwag i wniosków. Pozwala to na przedstawienie własnego punktu widzenia i podważenie trafności złożonych uwag, jeżeli są one bezzasadne.

Po drugie zdarza, że opór społeczeństwa wywiera pewien rodzaj nieformalnego nacisku, co może mieć znaczenie zwłaszcza, gdy organem wydającym decyzje jest organ na gminnym szczeblu. Nie chcąc wchodzić w konflikt z lokalną społecznością, może się zdarzyć, że organ odmówi wydania decyzji środowiskowej z zupełnie innych powodów niż opór lokalnej społeczności, choć to właśnie negatywna postawa społeczeństwa będzie tego głównym motywem.

Po trzecie, protesty społeczeństwa mogą też wpłynąć na zmianę zakresu przedsięwzięcia. Scenariuszy może być wiele.

Czas to ….

Od decyzji organu I instancji przysługuje odwołanie, a następnie skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. W przypadku bezzasadnej odmowy wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach istnieje duże prawdopodobieństwo, że wadliwa decyzja zostanie uchylona. Zanim jednak to nastąpi i zostanie wydana wnioskowana decyzja może upłynąć sporo cennego czasu. Do tego momentu proces inwestycyjny niestety nie będzie mógł być kontynuowany.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Joanna Kwaśny-Krajewska Kancelaria Radcy Prawnego Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Joanna Kwaśny-Krajewska Kancelaria Radcy Prawnego z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem jkwasny-krajewska@jkklegal.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: