Ilość organów biorących udział w popinia_uzgodnienie_w_procedurze_decyzji_środowiskowejrocedurze uzyskiwania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach („Decyzja Środowiskowa”) może przytłaczać. Obok organu prowadzącego postępowanie, istotną rolę odgrywają organy współdziałające, które w zakresie własnych kompetencji wydają określone stanowiska.

O ile wydanie decyzji środowiskowej bez uzyskania takiego stanowiska jest wadą postępowania mającą wpływ na ważność wydanej decyzji, o tyle jego negatywna treść nie zawsze musi powodować takie skutki dla inwestora.

Rodzaje stanowisk

Zgodnie z ustawą udostępnieniu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko („Ustawa”) stanowiska organów współdziałających mogą przybrać dwie formy tj. opinii albo uzgodnienia. Już sama nomenklatura wskazuje, że charakter prawny obu stanowisk jest różny.

Charakter prawny opinii

Przyjmuje się, że opinia jest słabszą formą współdziałania i nie ma charakteru wiążącego. Oznacza to, że organ prowadzący postępowanie nie jest nią związany i może wydać decyzję (lub postanowienie) niezgodnie z treścią opinii. W praktyce oznacza to, że organ prowadzący postępowanie nie jest związany np. opinią inspektora sanitarnego czy opinią regionalnego dyrektora ochrony środowiska („RDOŚ”) w przedmiocie przeprowadzenia oceny oddziaływania dla przedsięwzięcia dla przedsięwzięć z tzw. II grupy.

Ale….

Ważne jest, aby organ ustosunkował się w uzasadnieniu decyzji (postanowienia) do treści wydanej opinii i wskazał powody, które zadecydowały o wydaniu odmiennego rozstrzygnięcia niż opinia. To bardzo istotne, w szczególności w przypadku ryzyka wniesienia odwołania od decyzji. Takie stanowisko potwierdził m.in.,  Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z 7 lipca 2015 r. (sygn. II SA/Kr 263/15) oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w wyroku z 11 maja 2011 r. (sygn. II SA/Lu 866/10).

Charakter prawny uzgodnienia

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku uzgodnienia, które (w przeciwieństwie do opinii) uznawane jest za mocniejszą formę współdziałania organów. Z tego powodu przyjmuje się, że uzgodnienie ma charakter wiążący. Odmowa wydania uzgodnienia przez organ współdziałający będzie oznaczać odmowę wydania decyzji środowiskowej. Na taką interpretację przepisów wskazał m.in., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w wyroku z dnia 13 marca 2009 r., (sygn. II SA/Łd 955/08) oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w wyroku z dnia 27 września 2017 r. (sygn. II SA/Bd 276/16). Natomiast wydanie pozytywnego uzgodnienia nie zawsze oznacza konieczność wydania decyzji środowiskowej. Więcej na ten temat znajdziesz TUTAJ.

W większości wypadków planowana inwestycja będzie wymagała uzyskania dwóch uzgodnień tj. (i) RDOŚ oraz (ii) organu właściwego w sprawie wydania oceny wodnoprawnej. Taki obowiązek istnieje od początku 2018 r. i związany jest z wejściem w życie ustawy prawo wodne. Odmowa wydania uzgodnienia chociażby przez jeden z organów będzie skutkować odmową wydania Decyzji Środowiskowej.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 609 566 579e-mail: jkwasny-krajewska@jkklegal.pl

Za każdym razem kiedy myślę o nowym wpisie na bloga, temat pojawia się sam. Podobnie było w tym przypadku.

Odmowa wydania decyzji środowiskowej

Inwestor poprosił mnie o zapoznanie się z decyzją odmawiającej określenia środowiskowych uwarunkowań przedsięwzięcia. Nie będę ukrywać – byłam bardzo ciekawa. Decyzje odmowne to raczej wyjątek, niż reguła. Podstaw do wydania takich decyzji też nie jest za wiele. Nie spodziewałam się zatem rewolucji, lecz potwierdzenia rzeczy wydawałoby się oczywistych. Zaskoczenie sięgnęło jednak zenitu.

Stan faktyczny

Z analizy uzasadnienia wynika, że odmowa wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowań nastąpiła z powodu potencjalnego przekroczenia przez planowaną inwestycję wartości odniesienia niektórych substancji w powietrzu. Nie było to jednak tak oczywiste jakby się mogło wydawać. Żeby było ciekawiej, takie wnioski nie wynikały z raportu odziaływania na środowisko, który został złożony przez inwestora lecz z opinii biegłego, której wykonanie zlecił organ prowadzący postepowanie.

Czy organ postąpił prawidłowo?

Oczywiście, że nie.

Stan prawny

Ustawa o udostępnieniu informacji o środowisku o i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko („Ustawa”) enumeratywnie wymienia przypadki, w których organ jest zobowiązany do odmowy wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Zgodnie z Ustawą są to:

(i)        odmowa uzgodnienia warunków realizacji przedsięwzięcia przez organ współdziałający

(ii)       brak zgody wnioskodawcy na realizację przedsięwzięcia w innym wariancie

(iii)      przedsięwzięcie może znaczącą negatywnie oddziaływać na obszar Natura 2000

(iv)      przedsięwzięcie negatywnie wpłynie na możliwość osiągnięcia celów środowiskowych określonych w ustawie prawo wodne

(v)       niezgodność lokalizacji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego

Przesłanki odmowy wydania decyzji środowiskowe mogą wynikać również z innych ustaw (warto zajrzeć do np. ustawy o ochronie przyrody). Ważne, jednak aby kompetencja do odmowy wydania decyzji środowiskowej oraz jej warunki wynikały wprost z przepisów prawa.

Decyzja związana?

Powyższe stanowisko potwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który w wyroku z dnia 9 sierpnia 2016 r. wyjaśnił, że „(…) decyzja o uwarunkowaniach środowiskowych ma charakter związany tzn. organ właściwy do wydania decyzji nie ma swobody działania, a katalog podstaw wydania decyzji negatywnych ma charakter zamknięty” (sygn. akt IV SA/Wa 726/16). Tym samym, Sąd jednoznacznie wskazał, że odmowa wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach może nastąpić w ściśle określonych sytuacjach wynikających z wprost z przepisów. Organ prowadzący postępowanie nie jest zatem upoważniony do odmowy wydania decyzji środowiskowej z innych powodów niż wynikające z przepisów  tj. np. z powodu potencjalnego naruszenia przez planowane przedsięwzięcie wartości odniesienia w powietrzu.

Szkoda, że wspomniana decyzja odmawiająca wydania decyzji środowiskowej dotarła do mnie po terminie do wniesienia odwołania… To dowód, że konsultacja z prawnikiem nie musi być złym pomysłem😉

O innym, często spotykanym powodzie odmowy wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach pisałam TUTAJ.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 609 566 579e-mail: jkwasny-krajewska@jkklegal.pl

Za nami pierwsze wiosenne deszcze. To dobry pretekst żeby napisać kilka słów o aspektach prawnych odprowadzania wód opadowych i roztopowych z terenów inwestycji. Jest o czym pisać, bo z dniem 1 stycznia 2018 r. weszło w życia nowe prawo wodne, które istotnie zmieniało dotychczasowe zasady gospodarowania wodami. Zmian jest naprawdę sporo, a pytań o właściwą interpretację jeszcze więcej.

Jak było?

Przed 1 stycznia 2018 r., wody opadowe i roztopowe, ujęte w otwarte lub zamknięte systemy kanalizacyjne, pochodzące z powierzchni zanieczyszczonych o trwałej nawierzchni uznawane były za ścieki. Konsekwentnie do tak rozumianych wód opadowych i roztopowych miały zastosowanie wymogi prawne odnoszące się do ścieków m.in., w zakresie pozwoleń wodnoprawnych.

Jak jest?

Sytuacja uległa zmianie z dniem 1 stycznia 2018 r. Obecnie wody opadowe i roztopowe nie są kwalifikowane jako ścieki. Zgodnie z obecnym stanem prawnym wody opadowe i roztopowe to „ wody będące skutkiem opadów atmosferycznych”. Naturalne jest zatem pytanie, czy odprowadzanie wód opadowych i roztopowych wymaga uzyskania pozwolenia wodnoprawnego?

Odprowadzanie do wód

Sytuacja wydaje się jasna w przypadku odprowadzania wód opadowych (roztopowych) do wód. Zgodnie z nowym prawem wodnym, pozwolenie wodnoprawne będzie wymagane na tzw. usługi wodne. Usługi wodne obejmują m.in., odprowadzanie do wód – wód opadowych i roztopowych, ujętych w otwarte lub zamknięte systemy kanalizacji deszczowej służące do odprowadzania opadów atmosferycznych albo w systemy kanalizacji zbiorczej w granicach administracyjnych miast. Zatem odprowadzanie deszczówki ujętej w wymienione powyżej systemy kanalizacji deszczowej do wód wymaga uzyskania pozwolenia wodnoprawnego.

Odprowadzanie do ziemi

W przypadku odprowadzania do ziemi wód opadowych sytuacja nie jest już taka jednoznaczna. Co do zasady, nowe prawo wodne nie wymaga uzyskania pozwolenia wodnoprawnego w takiej sytuacji. Jednak zmiana może być pozorna. Wszystko zależy od charakteru odbiornika wód opadowych (roztopowych). Więcej o odprowadzaniu deszczówki do ziemi znajdziesz TUTAJ .

Odprowadzanie do urządzeń wodnych

Usługą wodną wymagającą uzyskania pozwolenia wodnoprawnego będzie również odprowadzanie wód opadowych (roztopowych) ujętych w systemy kanalizacji deszczowej do urządzeń wodnych. W świetle obecnie obowiązujących przepisów, takim urządzeniem będzie np. rów. Należy przypomnieć, że w poprzednim stanie prawnym odprowadzanie wód opadowych z terenów zanieczyszczonych do rowu uznawane było za odprowadzanie do ziemi i wymagało uzyskania pozwolenia wodnoprawnego. Obecnie, rów będzie traktowany jako urządzenie wodne. Tym samym odprowadzanie do rowu wód opadowych ujętych w systemy kanalizacji deszczowej będzie usługą wodną wymagającą uzyskania odpowiedniego pozwolenia.

Jestem ciekawa, czy ktoś już przerabiał temat w praktyce? Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się swoim doświadczeniem w komentarzu.

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 609 566 579e-mail: jkwasny-krajewska@jkklegal.pl

Mech – fajny i ekologiczny pomysł na biznes

Joanna Kwaśny-Krajewska05 marca 20182 komentarze

Dzisiejszy wpis jest trochę niestandardowy, ale muszę podzielić się z Tobą swoim zachwytem. Spokojnie… nadal pozostaniemy w temacie inwestycji:)

Jeśli czytałeś zakładkę o mnie”, to zapewne wiesz, że również prywatnie staram się dbać o środowisko, w którym żyje moja rodzina. Wszystko zaczęło się od alergii mojego najstarszego dziecka, która naturalnie wymusiła na mnie zmianę przyzwyczajeń życiowych. Można powiedzieć, że alergia przewróciła moje życie do góry nogami, jednocześnie zwiększając świadomość wpływu środowiska na nasze zdrowie.

O oczyszczających właściwościach mchu dowiedziałam się od kierowcy Ubera, który również był rodzicem alergika. Obecnie korzystam z elektrycznego oczyszczacza powietrza, jednak marzy mi się naturalnie filtrująca ściana mchu. Mam nadzieję, że pomysł uda mi się zrealizować w przypadku zmiany mieszkania.

Mech to również ciekawy pomysł na walkę ze smogiem i zanieczyszczonym powietrzem w mieście. Jak pokazuje przypadek Amsterdamu, wykorzystanie mchu w przestrzeni miejskiej może mieć nie tylko walor pro-środowiskowy, ale również wizualny. Zielone drzewko w mieście przykuwa oko. Z niecierpliwością czekam na pierwsze City Tree w Polsce. Bomba, prawda?

 

 

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 609 566 579e-mail: jkwasny-krajewska@jkklegal.pl

Miałam niedawno bardzo ciekawą dyskusję dotyczącą wpływu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach („Decyzja Środowiskowa”) na pozwolenie zintegrowane. Rozmowa była bardzo ciekawa i burzliwa. Bo o ile wpływ Decyzji Środowiskowej na pozwolenie budowlane nie budzi wątpliwości, to już na pozwolenie zintegrowane niestety tak. Sprawa nie jest jednoznaczna i może w praktyce powodować wiele wątpliwości. Kogo taka sytuacja dotknie najbardziej? Chyba nie muszę dodawać.

Jak było?

Przed dniem 1 stycznia 2017 r. takich rozterek nie było. Decyzja Środowiska wiązała organy wydające decyzje określone w art. 72 ust. 1 ustawy o udostepnieniu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko („Ustawa OOŚ”).

Było to zrozumiałe i logiczne. Skoro wydanie Decyzji Środowiskowej konieczne jest przed uzyskaniem określonych w art. 72 ust.1 Ustawy OOŚ decyzji następczych, jest logiczne, że Decyzja Środowiskowa musi mieć wiążący charakter.

Obecnie sytuacja nie jest tak oczywista jakby się mogło wydawać.

Jak jest?

Z dniem 1 stycznia 2017 r. weszła w życie nowelizacja art. 86 pkt 1) Ustawy OOŚ, która istotnie rozszerzyła katalog decyzji w stosunku do których Decyzja Środowiskowa ma wiążący charakter. Zgodnie  nowym brzmieniem, Decyzja Środowiskowa wiąże również organy „wydające decyzje określające warunki korzystania ze środowiska w zakresie, w jakim ma być uwzględniona przy wydawaniu tych decyzji”.

Co to oznacza?

W praktyce oznacza to, że organ wydający jakąkolwiek decyzję określającą warunki korzystania ze środowiska jest związany wydaną Decyzją Środowiskową. Przykładem takiej decyzji będzie np. pozwolenie emisyjne (czyli wspomniane już pozwolenie zintegrowane) oraz pozwolenie wodnoprawne na odprowadzanie ścieków. Nie jest to wyliczenie zamknięte i nie można wykluczyć, że organy uznają, że wiążący charakter dotyczy również innych decyzji. Niewątpliwie, brak precyzyjnego określenia katalogu decyzji określających warunki korzystania ze środowiska w praktyce może powodować rozbieżności interpretacyjne, co nie sprzyja pewności w stosowaniu przepisów prawa. I niestety zaczyna to być widoczne.

Zakres związania

Problematyczny jest również zakres związania. Posłużenie się zwrotem „w jakim ma być uwzględniona przy wydawaniu tych decyzji” jest równie nieprecyzyjne i otwiera organom możliwość rozbieżnych interpretacji. Można się domyśleć (bo niestety nie wynika to z uzasadnienia ustawy nowelizującej), że zakres związania dotyczy tylko tych warunków wynikających z Decyzji Środowiskowej jakie są istotne do określenia warunków korzystania ze środowiska. O tym co jest istotne, będzie każdorazowo decydował organ wydający daną decyzję określającą warunki korzystania ze środowiska.

Co dalej?

Jak wskazano powyżej sytuacja nie jest jednoznaczna. W świetle obowiązujących przepisów można przyjąć, że Decyzja Środowiskowa wpłynie na zakres wniosku o wydanie pozwolenia zintegrowanego. W jaki sposób? To już będzie zależeć indywidualnie od okoliczności sprawy. Inną kwestią pozostaje zagadnienie narzędzi prawnych jakimi dysponuje organ w przypadku, gdy wniosek o wydanie pozwolenia zintegrowanego nie jest zgodny z treścią Decyzji Środowiskowej. W tej kwestii wątpliwości jest równie wiele, ale to już temat na oddzielny wpis.

O wpływie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach pisałam kiedyś dla portalu Teraz Środowisko. Link do artykułu znajdziesz TUTAJ Gorąco polecam ten portal.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 609 566 579e-mail: jkwasny-krajewska@jkklegal.pl