Definicja stron postępowania w sprawie wydania decyzji środowiskowej – będzie przełom?

Joanna Kwaśny-Krajewska05 grudnia 2017Komentarze (0)

Nowy Rok zbliża się wielkimi krokami. Dla jednych to czas podsumowań i wyznaczania nowych celów na przyszłość, dla wielu prawników to okres zderzenia z nową rzeczywistością, a właściwie nowymi przepisami. Wprawdzie teksty ustaw znane są wcześniej, jednak to ich stosowanie w praktyce ma istotne znaczenie.

1 stycznia 2018 r. wejdzie w życie nowe prawo wodne, które w istotny sposób zmienia dotychczasowe zasady gospodarowania wodami, jak również wprowadza istotne zmiany w procedurze oceny oddziaływania. Czy będą to dobre zmiany? Czas pokaże. Ja już widzę słabe strony pewnych regulacji.

Co się zmieni?

Pojawi się definicja strony postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Przyznam, że długo czekałam na tę regulację, bo dotychczasowa praktyka w tej kwestii była nieprecyzyjna i stwarzała przedsiębiorcom (oraz organom) wiele kłopotów. Nie ma nic gorszego niż brak pewności w prawie, a o to akurat w ochronie środowiska nie trudno.

Zgodnie z nową ustawą stroną postępowania o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach będzie (i) wnioskodawca oraz (ii) podmiot, któremu przysługuje prawo rzeczowe do nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania przedsięwzięcia. Taka definicja właściwie potwierdza obecny stan prawny, którego dużym mankamentem był brak określenia „zasięgu oddziaływania”. Pomimo bogatego orzecznictwa, nikt nie potrafił powiedzieć, gdzie się kończy zasięg oddziaływania przedsięwzięcia. Ten stan się wkrótce zmieni, ale czy problem zostanie rozwiązany?

Zasięg oddziaływania

Zgodnie z nową definicją obszar oddziaływania przedsięwzięcia będzie obejmował:

1) działki przylegające bezpośrednio do działek, na których ma być realizowane przedsięwzięcie (czyli działki sąsiadujące);

2) działki, na których w wyniku realizacji lub funkcjonowania przedsięwzięcia zostałyby przekroczone standardy jakości środowiska;

3) działki znajdujące się w zasięgu znaczącego oddziaływania przedsięwzięcia, które może wprowadzić ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości, zgodnie z jej aktualnym przeznaczeniem.

Będzie łatwiej?

O ile dwa pierwsze punkty nie budzą wątpliwości i kładą kres niespójnemu orzecznictwu sądów administracyjnych, o tyle punkt 3) stanowiący ostatni element definicji, już taki jednoznaczny nie jest. Bo jak należy rozumieć „znaczące oddziaływanie przedsięwzięcia”? Czy ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości mają mieć charakter faktyczny czy prawny? Czy aktualne przeznaczenie terenu musi wynikać z ewidencji gruntów czy faktycznego jego zagospodarowania? Kilka prostych pytań, brak jednoznacznych odpowiedzi i już wiem, że problem nadal nie został rozwiązany. Inwestorzy nadal będą mieli pod górkę.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz