Dzień dobry. Planujemy wystąpić o wydanie pozwolenia na budowę. Jednak założenia w projekcie budowlanym są niezgodne z warunkami decyzji środowiskowej. Czy musimy zmieniać decyzję środowiskową?

To zależy… Czy była przeprowadzona ocena oddziaływania?

Tak.

– To może nie być takiej potrzeby.

– Ufffff

Założenia inwestycyjne

Decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach („Decyzja Środowiskowa„) jest decyzją uzyskiwaną na początku procesu inwestycyjnego. Nic zatem dziwnego, że występując z wnioskiem o pozwolenia budowlane inwestorzy często chcą wprowadzić zmiany do pierwotnych założeń inwestycyjnych. Planowane zmiany niejednokrotnie są w sprzeczności z warunkami określonymi w Decyzji Środowiskowej. I wtedy pojawia się pytanie: co zrobić z Decyzją Środowiskową, której postanowienia są wiążące do organu budowlanego?

Możliwa alternatywa?

W większości przypadków pierwszym pomysłem, który pojawia się wśród inwestorów to zmiana Decyzji Środowiskowej. Mając jednak na uwadze czas niezbędny do wydania decyzji zmieniającej, takie rozwiązanie nie zawsze jest atrakcyjne.

Alternatywą dla zmiany Decyzji Środowiskowej może być ponowna ocena oddziaływania na środowisko („Ponowna OOŚ”).

Co to jest Ponowna OOŚ?

Ponowna OOŚ przeprowadzana jest w ramach postępowania zmierzającego do wydania (zmiany) określonych decyzji inwestycyjnej tj.

  • pozwolenia na budowę (decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego oraz pozwolenia na wznowienie robót budowlanych);
  • zezwolenia na realizację inwestycji drogowej;
  • zezwolenia na realizację inwestycji w zakresie lotniska użytku publicznego;
  • pozwolenia na realizację inwestycji w zakresie budowli przeciwpowodziowej.

W ramach tej procedury, organ inwestycyjny występuje do regionalnego dyrektora ochrony środowiska („RDOŚ”) z wnioskiem o uzgodnienie warunków realizacji przedsięwzięcia. Co istotne, postanowienie uzgadniające jest wiążące dla organu wydającego decyzję inwestycyjną.

Ponowna OOŚ zostanie przeprowadzona:

  • na wniosek inwestora złożony do organu wydającego decyzję inwestycyjną;
  • jeżeli taki obowiązek wynika wprost z Decyzji Środowiskowej;
  • gdy organ inwestycyjny stwierdzi, że we wniosku zostały dokonane zmiany w stosunku do wymagań określonych w Decyzji Środowiskowej, a także ,
  • gdy na etapie Decyzji Środowiskowej stwierdzono brak możliwości gotowości instalacji do wychwytywania dwutlenku węgla (dotyczy instalacji do spalania paliw w celu wytwarzania energii elektrycznej, o elektrycznej mocy znamionowej nie mniejszej niż 300 MW).

Zalety Ponownej OOŚ

Ponowna OOŚ wymaga przeprowadzenie czynności podobnych jak w przypadku wydania Decyzji Środowiskowej tj. przedstawienia raportu oddziaływania na środowisko, przeprowadzenia konsultacji społecznych oraz uzyskania odpowiednich stanowisk organów współdziałajacych.

Istnieje jednak kilka fundamentalnych różnić, które mogą wpłynąć na decyzję inwestora, czy wystąpić od zmianę Decyzji Środowiskowej czy wszcząć procedurę Ponownej OOŚ:

  1. Po pierwsze, organem wydającym postanowienie uzgadniające jest RDOŚ (ewentualnie Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska) tj. organ wyspecjalizowany w zakresie ocen oddziaływania na środowisko. Kwestia ta może mieć znaczenie w szczególności, gdy organ właściwy do wydania (zmiany) Decyzji Środowiskowej jest mniej przychylny inwestycji lub inwestycja powoduje opór społeczeństwa (o nieformalnym nacisku przeczytaj TUTAJ).
  2. Po drugie, postanowienie uzgadniające powinno zostać wydane w terminie 45 dni od dnia otrzymania przez organ uzgadniający odpowiednich dokumentów. Do tego terminu nie będzie się wliczać okres np. niezbędny do wydania stanowisk organów współdziałających. Niemniej jednak określenie ram czasowych w praktyce dyscyplinuje organ uzgadniający do jak najszybszego załatwienia sprawy.
  3. Ponowna OOŚ prowadzona jest w ramach postępowania w sprawie wydania decyzji inwestycyjnej (np. pozwolenia na budowę). Tym samym, nie ma potrzeby „cofnięcia” się do wcześniejszego etapu procesu inwestycyjnego. Należy także zauważyć, że zmiana Decyzji Środowiskowej może powodować konieczność uzyskania nowej (zmiany) decyzji WZ jeżeli została wydana. To również może wydłużyć zakończenie procesu inwestycyjnego. Taka sytuacja nie będzie miała miejsca w przypadku Ponownej OOŚ.

Podsumowując, jeżeli  planujesz zmiany inwestycyjne, które mogą nie być zgodne z warunkami Decyzji Środowiskowej, dysponujesz określonymi rozwiązaniami prawnymi, które możesz wykorzystać. Wybór najlepszego będzie zależał od okoliczności konkretnego przypadku. Warto o tym pomyśleć z odpowiednim wyprzedzeniem.

Czasami myślę, że ochrona środowiska była mi pisana od kołyski. Czyż urodziny w Dzień Ziemi nie zobowiązują?;) Nie tylko zawodowo, również prywatnie staram się, dbać o środowisko naturalne w którym żyjemy. O swoich sposobach, kiedyś tutaj napiszę. Dzisiaj jednak, w ramach inspiracji biznesowych, chciałabym się podzielić się z Tobą moim ostatnim zachwytem.

Czy wiedziałeś/aś, że kaczki skutecznie wykorzystywane są w uprawach ryżu? Zjadają chwasty oraz szkodliwe insekty, ale nie są zainteresowane samym ryżem. Niesamowite wyczucie smaku;) Ten sposób na walkę ze szkodnikami wykorzystywany jest m.in., w Tajlandii, Chinach oraz Korei Południowej. Niemniej jednaka zaczyna cieszyć się zainteresowaniem również w krajach poza Azją. Problem jest jeden: kaczki tyją i mogą zadeptać rosnący ryż. Z tego powodu, każdego roku potrzebne są nowe kaczki.

Jeśli zastanawiałeś/aś się czy hodowla kaczek może być opłacalna, to chyba znasz odpowiedź.

Poniżej linki do filmu:

Pamiętasz mój wpis o ławce oczyszczającej powietrze? Obecnie takie ławki, można spotkać m.in., w Oberusel (Niemcy), Oslo, Brukseli oraz Londynie. Kiedy do listy dołączy jakieś polskie miasto? Nadal czekam 🙂 Link do wpisu znajdziesz TUTAJ

 

Ilość organów biorących udział w popinia_uzgodnienie_w_procedurze_decyzji_środowiskowejrocedurze uzyskiwania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach („Decyzja Środowiskowa”) może przytłaczać. Obok organu prowadzącego postępowanie, istotną rolę odgrywają organy współdziałające, które w zakresie własnych kompetencji wydają określone stanowiska.

O ile wydanie decyzji środowiskowej bez uzyskania takiego stanowiska jest wadą postępowania mającą wpływ na ważność wydanej decyzji, o tyle jego negatywna treść nie zawsze musi powodować takie skutki dla inwestora.

Rodzaje stanowisk

Zgodnie z ustawą udostępnieniu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko („Ustawa”) stanowiska organów współdziałających mogą przybrać dwie formy tj. opinii albo uzgodnienia. Już sama nomenklatura wskazuje, że charakter prawny obu stanowisk jest różny.

Charakter prawny opinii

Przyjmuje się, że opinia jest słabszą formą współdziałania i nie ma charakteru wiążącego. Oznacza to, że organ prowadzący postępowanie nie jest nią związany i może wydać decyzję (lub postanowienie) niezgodnie z treścią opinii. W praktyce oznacza to, że organ prowadzący postępowanie nie jest związany np. opinią inspektora sanitarnego czy opinią regionalnego dyrektora ochrony środowiska („RDOŚ”) w przedmiocie przeprowadzenia oceny oddziaływania dla przedsięwzięcia dla przedsięwzięć z tzw. II grupy.

Ale….

Ważne jest, aby organ ustosunkował się w uzasadnieniu decyzji (postanowienia) do treści wydanej opinii i wskazał powody, które zadecydowały o wydaniu odmiennego rozstrzygnięcia niż opinia. To bardzo istotne, w szczególności w przypadku ryzyka wniesienia odwołania od decyzji. Takie stanowisko potwierdził m.in.,  Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z 7 lipca 2015 r. (sygn. II SA/Kr 263/15) oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w wyroku z 11 maja 2011 r. (sygn. II SA/Lu 866/10).

Charakter prawny uzgodnienia

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku uzgodnienia, które (w przeciwieństwie do opinii) uznawane jest za mocniejszą formę współdziałania organów. Z tego powodu przyjmuje się, że uzgodnienie ma charakter wiążący. Odmowa wydania uzgodnienia przez organ współdziałający będzie oznaczać odmowę wydania decyzji środowiskowej. Na taką interpretację przepisów wskazał m.in., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w wyroku z dnia 13 marca 2009 r., (sygn. II SA/Łd 955/08) oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w wyroku z dnia 27 września 2017 r. (sygn. II SA/Bd 276/16). Natomiast wydanie pozytywnego uzgodnienia nie zawsze oznacza konieczność wydania decyzji środowiskowej. Więcej na ten temat znajdziesz TUTAJ.

W większości wypadków planowana inwestycja będzie wymagała uzyskania dwóch uzgodnień tj. (i) RDOŚ oraz (ii) organu właściwego w sprawie wydania oceny wodnoprawnej. Taki obowiązek istnieje od początku 2018 r. i związany jest z wejściem w życie ustawy prawo wodne. Odmowa wydania uzgodnienia chociażby przez jeden z organów będzie skutkować odmową wydania Decyzji Środowiskowej.

Za każdym razem kiedy myślę o nowym wpisie na bloga, temat pojawia się sam. Podobnie było w tym przypadku.

Odmowa wydania decyzji środowiskowej

Inwestor poprosił mnie o zapoznanie się z decyzją odmawiającej określenia środowiskowych uwarunkowań przedsięwzięcia. Nie będę ukrywać – byłam bardzo ciekawa. Decyzje odmowne to raczej wyjątek, niż reguła. Podstaw do wydania takich decyzji też nie jest za wiele. Nie spodziewałam się zatem rewolucji, lecz potwierdzenia rzeczy wydawałoby się oczywistych. Zaskoczenie sięgnęło jednak zenitu.

Stan faktyczny

Z analizy uzasadnienia wynika, że odmowa wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowań nastąpiła z powodu potencjalnego przekroczenia przez planowaną inwestycję wartości odniesienia niektórych substancji w powietrzu. Nie było to jednak tak oczywiste jakby się mogło wydawać. Żeby było ciekawiej, takie wnioski nie wynikały z raportu odziaływania na środowisko, który został złożony przez inwestora lecz z opinii biegłego, której wykonanie zlecił organ prowadzący postepowanie.

Czy organ postąpił prawidłowo?

Oczywiście, że nie.

Stan prawny

Ustawa o udostępnieniu informacji o środowisku o i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko („Ustawa”) enumeratywnie wymienia przypadki, w których organ jest zobowiązany do odmowy wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Zgodnie z Ustawą są to:

(i)        odmowa uzgodnienia warunków realizacji przedsięwzięcia przez organ współdziałający

(ii)       brak zgody wnioskodawcy na realizację przedsięwzięcia w innym wariancie

(iii)      przedsięwzięcie może znaczącą negatywnie oddziaływać na obszar Natura 2000

(iv)      przedsięwzięcie negatywnie wpłynie na możliwość osiągnięcia celów środowiskowych określonych w ustawie prawo wodne

(v)       niezgodność lokalizacji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego

Przesłanki odmowy wydania decyzji środowiskowe mogą wynikać również z innych ustaw (warto zajrzeć do np. ustawy o ochronie przyrody). Ważne, jednak aby kompetencja do odmowy wydania decyzji środowiskowej oraz jej warunki wynikały wprost z przepisów prawa.

Decyzja związana?

Powyższe stanowisko potwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który w wyroku z dnia 9 sierpnia 2016 r. wyjaśnił, że „(…) decyzja o uwarunkowaniach środowiskowych ma charakter związany tzn. organ właściwy do wydania decyzji nie ma swobody działania, a katalog podstaw wydania decyzji negatywnych ma charakter zamknięty” (sygn. akt IV SA/Wa 726/16). Tym samym, Sąd jednoznacznie wskazał, że odmowa wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach może nastąpić w ściśle określonych sytuacjach wynikających z wprost z przepisów. Organ prowadzący postępowanie nie jest zatem upoważniony do odmowy wydania decyzji środowiskowej z innych powodów niż wynikające z przepisów  tj. np. z powodu potencjalnego naruszenia przez planowane przedsięwzięcie wartości odniesienia w powietrzu.

Szkoda, że wspomniana decyzja odmawiająca wydania decyzji środowiskowej dotarła do mnie po terminie do wniesienia odwołania… To dowód, że konsultacja z prawnikiem nie musi być złym pomysłem😉

O innym, często spotykanym powodzie odmowy wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach pisałam TUTAJ.

Za nami pierwsze wiosenne deszcze. To dobry pretekst żeby napisać kilka słów o aspektach prawnych odprowadzania wód opadowych i roztopowych z terenów inwestycji. Jest o czym pisać, bo z dniem 1 stycznia 2018 r. weszło w życia nowe prawo wodne, które istotnie zmieniało dotychczasowe zasady gospodarowania wodami. Zmian jest naprawdę sporo, a pytań o właściwą interpretację jeszcze więcej.

Jak było?

Przed 1 stycznia 2018 r., wody opadowe i roztopowe, ujęte w otwarte lub zamknięte systemy kanalizacyjne, pochodzące z powierzchni zanieczyszczonych o trwałej nawierzchni uznawane były za ścieki. Konsekwentnie do tak rozumianych wód opadowych i roztopowych miały zastosowanie wymogi prawne odnoszące się do ścieków m.in., w zakresie pozwoleń wodnoprawnych.

Jak jest?

Sytuacja uległa zmianie z dniem 1 stycznia 2018 r. Obecnie wody opadowe i roztopowe nie są kwalifikowane jako ścieki. Zgodnie z obecnym stanem prawnym wody opadowe i roztopowe to „ wody będące skutkiem opadów atmosferycznych”. Naturalne jest zatem pytanie, czy odprowadzanie wód opadowych i roztopowych wymaga uzyskania pozwolenia wodnoprawnego?

Odprowadzanie do wód

Sytuacja wydaje się jasna w przypadku odprowadzania wód opadowych (roztopowych) do wód. Zgodnie z nowym prawem wodnym, pozwolenie wodnoprawne będzie wymagane na tzw. usługi wodne. Usługi wodne obejmują m.in., odprowadzanie do wód – wód opadowych i roztopowych, ujętych w otwarte lub zamknięte systemy kanalizacji deszczowej służące do odprowadzania opadów atmosferycznych albo w systemy kanalizacji zbiorczej w granicach administracyjnych miast. Zatem odprowadzanie deszczówki ujętej w wymienione powyżej systemy kanalizacji deszczowej do wód wymaga uzyskania pozwolenia wodnoprawnego.

Odprowadzanie do ziemi

W przypadku odprowadzania do ziemi wód opadowych sytuacja nie jest już taka jednoznaczna. Co do zasady, nowe prawo wodne nie wymaga uzyskania pozwolenia wodnoprawnego w takiej sytuacji. Jednak zmiana może być pozorna. Wszystko zależy od charakteru odbiornika wód opadowych (roztopowych).

Odprowadzanie do urządzeń wodnych

Usługą wodną wymagającą uzyskania pozwolenia wodnoprawnego będzie również odprowadzanie wód opadowych (roztopowych) ujętych w systemy kanalizacji deszczowej do urządzeń wodnych. W świetle obecnie obowiązujących przepisów, takim urządzeniem będzie np. rów melioracyjny. Należy przypomnieć, że w poprzednim stanie prawnym odprowadzanie wód opadowych z terenów zanieczyszczonych do rowu uznawane było za odprowadzanie do ziemi i wymagało uzyskania pozwolenia wodnoprawnego. Obecnie, rów będzie traktowany jako urządzenie wodne. Tym samym odprowadzanie do rowu wód opadowych ujętych w systemy kanalizacji deszczowej będzie usługą wodną wymagającą uzyskania odpowiedniego pozwolenia.

Jestem ciekawa, czy ktoś już przerabiał temat w praktyce? Będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się swoim doświadczeniem w komentarzu.